Na początku bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie Wasze ciepłe słowa dotyczące poprzedniego wpisu.
W szpitalu dokończyłam miarkę wzrostu. Mam tylko jeden dylemat: jak ją oprawić? Antyrama odpada ponieważ z doświadczenia wiem, że na wysokości dziecka nie powinno być absolutnie żadnego szkła. Myślałam raczej o czymś twardym od spodu np tektura. Jak macie inny pomysł to piszcie - "dobre rady zawsze w cenie" :)






